dofinansowanie od Państwa na otwarcie sklepu


Eh...jak ten czas szybko leci [*]

Temat: MediaMarkt i Carrefour

Użytkownik Ryszard Rączkowski <warsc@post.plw wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:39fe5@news.vogel.pl...


Rezultat taki, że klient ma wybór i oszczędza pieniądze a sklepy muszą
zatrudniać ludzi, którzy znają się na ekonomii.


Wszystko to jest bardzo ładne :|
Idea słuszna i jaka piękna.
Problem polega na krótkowzroczności.

--------------
W największym uproszczeniu mechanizm wygląda mniej więcej tak:
--------------

W kraju gdzie wycięto w pień przemysł i struktury produkcyjne
większość ludzi utrzymuje się z handlu, usług, bądź budżetówki
(urzędy, policja, wojsko, SZ, itp.).

Zatem utrzymujący się z handlu (obarczonym kosmicznymi odsetkami,
podatkami, zusami) Pan Kowalski z trudem utrzymujący się na powierzchnii
(bez kapitału umożliwiającego dofinansowanie w okresie przynoszącym straty)
dostaje prezent od polskiego rządu w postaci hipermarketu pod nosem.
U Kowalskiego pracuje kilka osób, które (tak jak Ty) przyjmują to z
entuzjazmem.
Wreszcie u nas Europa no i do tego tanio. Ok.
Wkrótce po otwarciu Kowalski rejestruje spadek obrotów. Klienci skarżą się
na
wysokie ceny, gorszy wybór i dostępność (Kowalski ze względu na
charakterystykę
rynku FMCG (dóbr szybko zbywalnych) większość towaru zamawia na zlecenie
klienta)
Kowalski zaczyna działać. Obniża (i tak kiepską) marżę handlową. Pod koniec
miesiąca księgowa Kowalskiego melduje o stratach. Zatem czas na cięcia.
Kończą się firmowe obiadki, telefony komórkowe, dokładnie rozlicza się
kilometrówkę kierowcom, w tym roku zabraknie firmowych paczek na Święta.
Straty jednak rosną, Trzeba płacić odsetki, w hipermarkecie robią promocyjną
wyprzedaż. Klient, który zamówił towar, wycofuje się z transakcji. W
hipermarkecie
jest taniej. Czas zatem na cięcia kadrowe. Nie ma już pani Zosi, pani Krysi
inni czekają na swoją kolej. Obie panie nie kupią już prezentów w
Hipermarkecie,
bo z trudem płacą czynsz z kończącego się zasiłku w wynajętym mieszkaniu.
Liczyły na pracę u konkurencji Kowalskiego - Nowaka, ale Nowak też zwalnia
ludzi. Nowak to łebski gość zatrudnia studentów na umowę zlecenie. Bez
świadczeń,
za marne grosze, jak się komuś nie podoba, to wyp&^%$.
Kowalski z prężnie, jak na warunki kredytowca, firmy przekształcił się w
upadającą
firemkę, w końcu padnie bo otwierają drugi HM i na 100% będzie wojna cenowa.
Ani nowak ani Kowalski nie dadzą rady.

Podsumowanie.
------------------------

Bardzo wygodnie jest udawać, lub nie widzieć tego co się rzeczywiście w
kraju dzieje.
Dopóki bezpośrednio nas to nie dotyczy.
Powyższy przykład jest jednym z wielu podobnych scenariuszy, które można
znaleźć
w sądach cywilnych do których zwrócili się wierzyciele obu panów łącznie z
bankiem.

Najbardziej rażącym przykładem działalności HM jaki znam jest przykład
giełdy
spożywczej w Grudziądzu, dawniej jednej z największych giełd spożywczych
w tym rejonie. Tam nie ma bud i szczęk, są asfaltowe jezdnie, eleganckie,
nowe
pawilony przeważnie dofinansowywane z kredytów bankowych. Zapytaj tych ludzi
i ich dostawców co sądzą o działalności HM typu REAL.

Naprawdę Twoim zdaniem lepiej zapłacić 15 groszy mniej za kilogram pomidorów
kupionych u zachodniego sprzedawcy niż dać zarobić polskiemu wytwórcy?
Sam przecież o ile mnie pamięć nie myli napisałeś, że nasz kapitał musimy
budować
ciężką pracą. Zapewniam Cię, że nie chciałbyś produkować żywności za takie
pieniądze jakie dostają rolnicy z takim nakładem pracy jaki w to wkładają.
Dodatkowo sprzedając to na beznadziejnej marży są niekonkurencyjni w
porównaniu
z rolnikami niektórych państw UE, którzy są dotowani przez swoje bogate
rządy.

    Chester EM


Źródło: topranking.pl/1792/mediamarkt,i,carrefour.php


Temat: BYTOM
Chyba dostałeś inne wyniki. Jaki spadek o 90%? Poczytaj proszę to co jest
poniżej:

"31.7.Warszawa (PAP) - Zakłady Odzieżowe Bytom, producent ubrań
męskich, uzyskały w drugim kwartale 2006 roku wyniki znacząco
lepsze od tych z analogicznego okresu 2005 roku, całe półrocze
było dla spółki również dobre - poinformował w poniedziałek PAP
Tomasz Sarapata, prezes Bytomia.

Bytom przedstawi swoje wyniki za drugi kwartał 2006 roku we
wtorek, 1 sierpnia. Spółka po raz pierwszy opublikuje wyniki
skonsolidowane w piątek, 11 sierpnia.

"Jestem bardzo zadowolony z wyników kwartalnych Bytomia, które są
znacząco lepsze od tych za drugi kwartał 2005 roku. Mamy zyski na
wszystkich poziomach oraz nie mniejszą niż 20-proc. dynamikę
wzrostu przychodów. Całe półrocze dla spółki również było
zdecydowanie lepsze wobec zeszłego roku" - powiedział PAP Sarapata.

Bytom miał w pierwszym kwartale 2006 roku 0,7 mln zł zysku netto
przy 10,4 mln zł przychodów.

W drugim kwartale 2005 roku Bytom miał 1,24 mln zł zysku netto i
177 tys. zł straty operacyjnej przy 9,1 mln zł przychodów.
Natomiast w całym pierwszym półroczu 2005 roku spółka osiągnęła
652 tys. zł zysku netto, 622 tys. zł straty operacyjnej przy 17,4
mln zł przychodów.

"11 sierpnia po raz pierwszy przedstawimy wyniki skonsolidowane z
przejętym niedawno Dolwisem i mogę powiedzieć, że one bardzo
pozytywnie zaskoczą rynek" - powiedział prezes.

Prezes zapowiedział wcześniej, że w 2006 roku grupa osiągnie co
najmniej 80 mln zł przychodów. Natomiast na koniec 2009 roku
planuje osiągnąć 180 mln zł przychodów oraz rentowność netto na
poziomie 10 proc. sprzedaży.

W kwietniu 2006 roku Zakłady Odzieżowe Bytom kupiły 239.429 akcji
Zakładów Przemysłu Jedwabniczego Dolwis, stanowiących 74,82 proc.
kapitału zakładowego, za 250 tys. zł.

Bytom stara się o wykup kolejnych 25 proc. akcji Dolwisu od
Skarbu Państwa. Chce sprzedać spółkę poprzez giełdę najpóźniej w
ciągu trzech lat.

"Jestem przekonany, że uda nam się zakupić te udziały do końca
roku" - powiedział prezes Bytomia.

Bytom chce konsolidować spółki z branży. Prezes już wcześniej
poinformował, że po Dolwisie kolejnym krokiem może być szyjąca
płaszcze Warmia (należąca do Skarbu Państwa).

"W zeszłym tygodniu odbyliśmy pierwszą rozmowę z właścicielem,
przedstawiliśmy nasze ogólne oczekiwania wobec spółki.
Zadeklarowałem, że do końca sierpnia złożymy konkretną ofertę
obejmującą: proponowaną ścieżkę prywatyzacji, koncepcję rozwoju
Warmii oraz proponowaną wartość transakcji" - powiedział Sarapata.

Kętrzyńska Warmia miała w 2005 roku ponad 40 mln zł przychodów
oraz 2-proc. rentowność netto.

Bytom chce wyemitować do 988.056 akcji serii G i nie więcej niż
35.832 akcji serii H. Środki pozyskane z emisji, planowanej
najwcześniej na wrzesień, zostaną przeznaczone na uruchomienie
nowych sklepów oraz na rozwój Dolwisu.

"Chcemy złożyć prospekt emisyjny do KPWiG w trzeciej dekadzie
sierpnia, czyli w perspektywie trzech tygodni. Do emisji może
dojść najwcześniej we wrześniu, ale realnie będzie to październik"
- powiedział Sarapata.

"Środki pozyskane z emisji zostaną w połowie przeznaczone na
dofinansowanie działalności operacyjnej Dolwisu oraz w takiej
samej części na intensywniejszy rozwój własnej sieci handlowej, w
tym na inwestycje w środki obrotowe" - dodał.

Proponowany termin ustalenia prawa poboru akcji serii G to 31
lipca 2006 roku. Natomiast papiery serii H emitowane będą z
wyłączeniem prawa poboru dla dotychczasowych akcjonariuszy.

W efekcie kapitał zakładowy Bytomia zostanie zwiększony z 19,76
mln zł do nie więcej niż 30 mln zł.

Bytom chce mieć 35 salonów na koniec 2007 roku.

"Chcemy otwierać co najmniej jeden salon miesięcznie" -
powiedział prezes.

Otwarcie jednego sklepu w wymiarze technicznym to wydatek rzędu
około 200 tys. zł, plus 200 tys. w środki obrotowe.

Wcześniej Sarapata poinformował, że przychody Dolwisu wzrosną do
45 mln zł w 2008 roku z 31 mln zł na koniec 2005 roku, a jego zysk
zwiększy się w tym samym czasie do 5 mln zł z 4 mln zł.

Dolwis jest największym dostawcą ZO Bytom i największym w Polsce
producentem podszewek wiskozowych.

Ewa Gajduszewska (PAP)

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,27,46253256,46253256,BYTOM.html


Temat: Miasto bez przyslosci.
Chodniki wygladaja nie gorzej niz we Wrocku. A co sie tyczy kamienic to faktycznie wiekszosc pokryta jest gruba warstwa kurzu, poza tym szkody gornicze tez wyzadzily swoje(to za Gierka zaczeto kopac pod miastem!). Jednak ostatnio zaczeto remontowac kamienice. Swaja droga jak jechalem przez Wroclaw to widzialem ze wiele waszych kamienic tez wyglada fatalnie.
A z tym Gierkiem to przesadzasz stanowczo. Po raz setny apeluje ODP... OD GIERKA SLAZACY ZE WSZYSTKICH LUDZI W POLSCE MIELI GO NAJBARDZIEJ DOSC!!!!!!! ktorys raz juz odpowiadam na tym forum na temat tego zaglebiaka. Cale inwestowanie Gierka na Slasku ograniczalo sie przede wzystkim do stawiania kopaln i hut tam gdzie sie da, nawet w tak idiotycznym miejscu jak centrum Katowic(o czym pislem wyzej), budowaniu blokowisk, dokad sprowadzano "goroli"(Slazacy mieli Gierkowi za zle ze nowe mieszkania dostaja przyjezdni, a oni musza sie gniezdzic w dziewietnastowiecznych ruderach), totalnej rabunkowej eksploatacji wegla, bez uwzglednienia rachunku ekologicznego i ekonomicznego. Lata komunizmu na Slasku to lata zaniedban takich samych jak we Wrocalwiu. Zaniedbania w dziedzinie edukacji, sluzby zdrowia, bezieczenstwa i (co zapamietajcie sobie raz na zawsze) takze DROG!!!!!!!!!!!!!. Te dwupasmowki ktore wybudowano byly swego rodzaju wizytowka i niczym wiecej. Przede wszystkim wybudowano ich stanowczo za malo. Zauwaz ze Katowice nadal nie maja bezposredniego polaczenia drogowego z Gliwicami. Dopiero autostrada ma to zmienic. Podobnie drogowa trasa srednicowa GOP jest dopiero teraz budowana. Wiekszosc tych inwestycji drogowych Gierka to tylko huczne imprezy na otwarcie robot, pierwsze odcinki i koniec. Dopiero w latach '90 udalo sie je podokanczac. Poza tym wykonanie tych gierkowek bylo fatalne i niedawno zmieniano cala nawierzchnie tych drog. Do tego dochodzilo traktowanie rdzennych Slazakow jak obywateli drugiej kategorii. Kiedy moj ojciec chial isc na studia, to sie dowiedzial ze uczelnie wyzsze "Niemcow" nie przyjmuja. A moj pradziadek walczyl za Polske w powstaniach - o to wdziecznosc naszej ojczyzny! I jeszcze sprawa owych oslawionych sklepow gorniczych, w ktorych to Hanysy mieli dostawac luksusowe towary. Otoz zapamietajcie sobie, ze te sklepy byly gornicze tylko z nazwy. Zwykly gornik mogl sobie pomazyc o zakupach w tych sklepach. Tam kupowalo kierownictwo kopaln, urzedasy i partyjniacy. Do tego dochodzi niszczenie zabytkow(wyburzanie cennych willi i palacow niemieckich, zdrapywanie fasad kamienic, budowanie obrzydliwych betonowych molochow, wszystko to w ramach "polonizacji miasta", zobacz sobie zdjecia Katowic z przed epoki Gierka - to kiedys bylo naprawde piekne miasto). Przeciez gornicy obok stoczniowcow najbardzie protestowali w latach '80. Co takiego dobrego zrobil nam Slazakom Gierek, ze go tak nienawidzimy?!
A dzisiaj? Czlowieku Ty myslisz ze gornicy na prawde dostaja takie wysokie odprawy?! Na jakim swiecie Ty zyjesz? KIEDY PANSTWO MOWI ZE ZABIERZE TO ZABIERZE, KIEDY MOWI ZE DA, TO TYLKO MOWI. Tak samo bylo z tymi odprawami. Gornicy dostawali ladna sumke netto plus kalkulator i kazano im zrobic tak: ODEJMUJEMY -30% PIT, -48% ZUS, -7,5% kasy chorych itd. itp. WYNIK DZIALANIA: na reke zostaje ok. 27000zl(slownie dwadziescia siedem tysiecy zlotych). Za taki "majatek" to sobie uzywanego malucha mozesz kupic i nim jezdzic(tylko nie po Wroclawiu bo sie autko rozleci:-))
I na koniec trzeba jasno zaznaczyc, ze na Slasku zlikwidowano juz 44 (slownie czterdziesci cztery) kopalnie, to jest ogromna liczba. I dlaczego gornictwo jest dalej nierentowne. Bo paradoksalnie wraz ze spadkiem zatrudnienia w kopalniach przybywalo nowych okolokopalnianych urzedow, gdzie ludzie partyjnego nadania zarabiaja naprawde duzo w poruwnaniu z pensja gornika wynoszaca 1400 zl na reke. Swiezy przyklad rok temu Miller obiecywal ze zlikwiduje 5 spolek weglowych a na ich miejscu powstanie jedna kompania weglowa. I co? Kompania weglowa powstala, a spolki jak byly tak dalej sa.(dokladnie tak samo "zlikwidowano" kasy chorych). O "nieuchronnosci" bankructwa kopaln niech swiadczy los kopalni Janina w Zabrzu Buzek ja zlikwidowal, nastepnie pojawilo sie kilku biznesmenow, ktorzy jak kupili i dzis ta kopalnia swietnie prosperuje.
To tyle mojej dygresji odniosnie mitow naroslych wokol Gornego Slaska. Na szczescie sa tu nie tylko kopalnie, ale tyez wiele normalnych fabryk i innych przedsiebiorstwa, dzieki czemu gospodarka stoi i w porownaiu z innymi regionami Polski (takze niestety Dolnym Slaskiem) calkiem dobrze. I jeszcze jedno jesli wszyscy tak do nas doplacaja, to czemu w zeszlym roku w bydzecie naszej kasy chorych znalazla sie pozycja: dofinansowanie kasy lubelskiej i podkarpackiej.
Slask sie zmienia, task samo Gorny jak Dolny. Ostatnio w Katowicach buduje sie wiele nowoczesnych budynkow, stare kamienice sa powoli restaurowane, ING planuje wybudowac nowy dwozec glowny (to juz bedzie trzeci w naszym miescie). Moja nauczycielka francuskiego na to jak zabolilem ze Katowuce to brzydkie miasto, powiedziala ze za jakis czas beda bardzo kolorowe i nowoczesne. Ja wtedy myslalem ze pani profesor sobie zartuje, lecz juz widze jak to miasto sie zmienia i zycze sobie przyspieszenia tych zmian. Tak samo Wroclaw pieknieje z kazdym rokiem. i tez zycze Wroclawianom tego samego co katowiczanom.
P.S. sorry ze sie tak rozpisalem, ale wkuza mnie wysluchiwanie tych wszystkich bajek o slaskim "dobrobycie" za Gierka. Z gory przepraszam za ewentualne bledy ortograficzene, tekst jest dlugi i nie chce mi sie sprawdzac.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,72,8697393,8697393,Miasto_bez_przyslosci_.html